Wołyń 1943


11 lipca 1943 roku rozpoczęła się masowa akcja przeciwko ludności polskiej przeprowadzona przez Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) na Wołyniu, która przeszła do historii pod mianem rzezi wołyńskiej.Okrutna, nie mająca precedensu krwawa masakra, dokonana w bestialski i niegodny człowieka sposób. Co takiego stało się, że na styku kilku kultur pokojowo współżyjących ze sobą od wielu wieków, doszło do tak drastycznych wydarzeń? Czym zawiniły tysiące prostych polskich rodzin rozsianych po mniejszych lub większych wioskach Wołynia, że stały się ofiarami barbarzyńskich zbrodni? Na półkach księgarń przybywa pozycji poświęconych tej tematyce. Warto zwrócić uwagę na dwie z nich: „Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła”. Konflikt polsko-ukraiński 1943-1947″ Grzegorza Motyki (Wydawnictwo Literackie) oraz „Wołyń 1939-1944. Historia, pamięć, pojednanie” Władysława Filara (Oficyna Rytm).

Autorzy bardzo wnikliwie podjęli się analizy tematu, choć różnią się w ocenach i kwalifikacjach tych wydarzeń. Prof. Władysław Filar stoi na stanowisku, że terminy „spór polsko-ukraiński”, „walki bratobójcze”, „wojna domowa”, z jakimi można się zetknąć w ukraińskich mediach, to dezinformacja mająca na celu wybielenie OUN i UPA. Jego zdaniem, takie interpretowanie wydarzeń nie przyczynia się do naświetlenia źródeł akcji antypolskiej ani jej motywów. Nie sprzyja też prawdziwemu pojednaniu. Dr Grzegorz Motyka jest z kolei zwolennikiem zostawienia Ukraińcom szerszego pola do rozliczenia się z własną przeszłością. To stanowisko niektóre środowiska kresowe odczytują jako niepotrzebny ukłon w stronę wschodnich sąsiadów.

   Władysław Filar: Wołyń 1939-1944. Historia, pamięć, pojednanie

W. Filar to wołyniak, były żołnierz 27 Dywizji Wołyńskiej Armii Krajowej, profesor historii wojskowości, autor ponad 120 publikacji historycznych i wojskowych. Jest jednym z organizatorów seminariów historycznych „Polska – Ukraina: trudne pytania” (1996 – 2001), a także współautorem prac poświęconych działalności Armii Krajowej na Wołyniu, obronie Przebraża oraz rzezi wołyńskiej.

„Wołyń 1939-1944. Historia, pamięć, pojednanie” jest w dużej mierze pracą biograficzną, podróżą w czasie – powrotem w rodzinne strony, które autor jako dziecko był zmuszony opuścić (wzruszający opis spotkania z dawnymi sąsiadami w rodzinnych Iwaniczach). Prof. Filar przypomina, że w swych politykach względem ludności ukraińskiej zarówno Sowieci, jak i Niemcy, grali antypolskimi hasłami. Miało to znaczenie propagandowe oraz ukierunkowało naturalny gniew podbitej ludności na osoby trzecie. U Sowietów utożsamianie tzw. polskiego jarzma z pojęciem Polski i Polaków wytwarzało atmosferę wrogości Ukraińców do wszystkiego, co polskie. Polacy byli wrogami klasowymi, wyzyskiwaczami, którzy przez wieki odzierali miejscową ludność z ich tożsamości narodowej, religii i języka. Niemcy z kolei wykorzystywali ten antagonizm do wzmocnienia represyjnej polityki względem Polaków, oddając w tym zakresie bardzo duże pole do popisu ukraińskim nacjonalistom, w których ręce przekazano nadzór administracyjny i policję. Rozpoczęli oni zakrojoną na dużą skalę agitację antypolską wśród ludności ukraińskiej w ramach przygotowań do „rewolucji narodowej”, mającej doprowadzić do niepodległej Ukrainy. Nawiązywano do tradycji buntów chłopskich i powstań kozackich w XVII–XVIII w., wskazując na Polaków jako głównych wrogów stojących na drodze do niepodległej Ukrainy. Skutki propagandy dość szybko stały się widoczne. Pojedyncze skrytobójcze morderstwa na Polakach zatrudnionych w administracji rolnej i leśnej, zaczęły się już w 1942 r.

Od 11 do 13 listopada 1942 roku miała miejsce pierwsza masowa zbrodnia w kolonii Obórki (gm. Kołki, pow. Łuck) popełniona na ludności polskiej przez policję ukraińską, w której zginęło 37 Polaków (w tym kobiety i dzieci). Masakry dokonano za pomoc udzielaną ukrywającym się Żydom. W niedługim czasie po tym wydarzeniu nacjonaliści ukraińscy przystąpili do eksterminacji ludności polskiej. Zapoczątkowała ją rzeź mieszkańców polskiej kolonii Parośla (gm. Antonówka, pow. Sarny) 9 lutego 1943 roku, gdzie zamordowano 149 Polaków (bez względu na wiek i płeć) oraz 6 przebywających tam Rosjan. Zbrodni dokonała banderowska sotnia pod dowództwem Korziuka Fedira „Kory”, podszywająca się pod sowieckich partyzantów. Od marca 1943 r. tworzone bojówki i oddziały nacjonalistów ukraińskich przystąpiły do systematycznego i planowego oczyszczania Wołynia z ludności polskiej. Terror i masowe rzezie narastały stopniowo wraz z rozwojem zbrojnych bojówek i oddziałów nacjonalistów ukraińskich. Początkowo były to zabójstwa pojedynczych osób i ich rodzin oraz Polaków z małżeństw mieszanych, potem nastąpiły rzezie całych rodzin polskich we wsiach, w których Ukraińcy stanowili większość, a w końcu napady z zaskoczenia i rzezie objęły mniejsze osady i wsie polskie.

Filar wspomina o rozpaczliwej misji poety Zygmunta Rumla, zwanego Baczyńskim Kresów, oficera Batalionów Chłopskich, któremu 10 lipca przypadła ostatnia próba porozumienia się z Ukraińcami. Wraz z innym oficerem Krzysztofem Markiewiczem oraz woźnicą Witoldem Dąbrowskim dotarli do wsi Kustycze, gdzie jednak, zamiast rozmów spotkała ich śmierć. Rozerwano ich końmi nad pobliskim jeziorem. Widok krwi tryskającej z ciał upełnomocnionych do rozmów oficerów polskiego Podziemia zadziałał jak nasączony benzyna lont. Rozpoczęła się rzeź…

   Grzegorz Motyka: Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła”. Konflikt polsko-ukraiński 1943-1947

Grzegorz Motyka, w odróżnieniu od Władysława Filara, nie pisze z pozycji osoby dramatem wołyńskim doświadczonej. To książka wyważona w opiniach, ale w żadnym elemencie nie relatywizująca zbrodni ukraińskich nacjonalistów, co pracom tego naukowca pewne środowiska niesłusznie przypisują, uważając go nadto za gloryfikatora UPA.Ciężko znaleźć potwierdzenie dla tych tez, co więcej, jest to raczej polemika z tezami ukraińskiej historiografii, która zwalcza mówienie o wydarzeniach na Wołyniu jako o zbrodni ludobójstwa.

Motyka nie zgadza się z twierdzeniem, że na Wołyniu i w Galicji Wschodniej doszło do równorzędnej wojny partyzanckiej, a pacyfikacjom podlegały tylko wioski bronione przez silne formacje zbrojne. Taka narracja, zdaniem Motyki, to zaciemnianie faktów. Utrwalając takie tezy czytelnikowi trudno się będzie zorientować,  że była to – zorganizowana na niespotykaną w XX wieku skalę – krwawa i ludobójcza czystka etniczna. Motyka sprzeciwia się też innej „prawdzie”, czyli powszechnym twierdzeniu, że mordy Polaków na Wołyniu były przejawem buntu ludowego wywołanego długoletnią polską dominacją i poczuciem krzywdy. Tymczasem, mordy były organizowane przez OUN-UPA. Co więcej, UPA mobilizowała i przymuszała ludność ukraińską do udziału w nich, nawet grożąc śmiercią. Autor polemizuje też z tezą o sowieckiej prowokacji, również w ukraińskiej literaturze lansowaną. Według tego scenariusza czerwoni partyzanci podszywający się pod UPA mieli napadać na polskie wsie, co z kolei wywoływało polski odwet. Sowiecka partyzantka pomagała natomiast przetrwać polskim placówkom samoobrony atakowanym przez UPA. Wreszcie odrzuca też twierdzenia o odwetowym charakterze zajść, do których miało dojść na skutek rzekomego wcześniejszego zabijania Ukraińców na Lubelszczyźnie. Do takich aktów rzeczywiście dochodziło, ale działo się to m.in. pod wpływem tragicznych wieści z Wołynia.

Książka Motyki, co widać w samym jej tytule, traktuje Rzeź Wołyńską jako jeden z elementów trudnych relacji polsko-ukraińskich. Czy tragiczne wydarzenia na Kresach mogły mieć jakiś wpływ na  wybuch i przebieg Akcji „Wisła”, co autor stara się sugerować? W sensie politycznym na pewno nie, gdyż Akcja „Wisła” była zbrodnią komunistyczną. Fakt, że dotknęła ona środowiska banderowców nie miał tu znaczenia. Trudno jednak przypuszczać, by tak nieodległe wydarzenia, nie odcisnęły piętna w ludzkich sercach i umysłach.

Wojciech Stańczyk

Reklamy

Posted on Wrzesień 7, 2012, in II Wojna Światowa na Ziemiach Polskich, Oficyna Wydawnicza Rytm, Okupacja niemiecka na Ziemiach Polskich, Okupacja sowiecka na Ziemiach Polskich, Wołyń i Małopolska Wschodnia, Wydawnictwo Literackie. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: